Wiadomość została wysłana.
Przetworzymy Twoją prośbę i skontaktujemy się z Tobą tak szybko, jak to możliwe.
Formularz został pomyślnie przesłany.
Więcej informacji można znaleźć w skrzynce pocztowej.
8 sierpnia 2026 r.
W jakim stopniu zaufałbyś agentowi opartemu na sztucznej inteligencji, jeśli chodzi o zarządzanie Twoimi pieniędzmi? Analizę Twojego portfela? Przygotowanie transakcji? Prowadzenie transakcji w Twoim imieniu? A co z przenoszeniem środków między różnymi łańcuchami bloków bez konieczności rozumienia, co dzieje się „za kulisami”?
Te pytania stanowią główny temat 755. odcinka podcastu BlockHash, w którym prowadzący Brandon Zemp rozmawia z Andrew Nalichaevem, ekspertem ds. technologii blockchain w firmie Innowise, dyrektorem generalnym firmy Haia oraz dyrektorem ds. technologii w Haust Network.
Zobaczcie, jak Andrew wyjaśnia, dlaczego blockchain może działać najlepiej, gdy użytkownicy ledwo to zauważają; jak agenci AI mogą zmienić sektor DeFi; co odróżnia użyteczny produkt Web3 od kolejnej premiery opartej na szumie marketingowym; oraz na co założyciele powinni zwrócić uwagę już na samym początku.

Brandon: Andrew, bardzo chciałbym dowiedzieć się czegoś o tobie, jeśli nie masz nic przeciwko. Opowiedz nam trochę o swojej przeszłości. Jak zainteresowałeś się tą dziedziną? Każdy ma jakąś ciekawą historię, więc chętnie posłucham twojej.
Andrew: Myślę, że działam w tej branży już od dawna – ponad osiem lat, a może nawet dłużej. Trudno to dokładnie policzyć. Najważniejsze jest jednak to, że przez cały ten czas nigdy nie przeniosłem się na żadną inną domenę. A więc te osiem lat to naprawdę osiem lat.
Zaczynałem od finansów klasycznych, a potem ukończyłem kolejny kierunek licencjacki poświęcony technologii blockchain. To dość zabawne, że faktycznie pracuję w branży zgodnej z moim wykształceniem. Początkowo chodziło mi tylko o nowe mechanizmy finansowe – coś wyjątkowego w tej dziedzinie. Potem jednak zdałem sobie sprawę, że technologia blockchain oraz sektor DeFi mogą zmienić nie tylko branżę fintech, ale także sposób, w jaki postrzegamy banki.
Istnieje dość popularne hasło, że zapewnimy dostęp do usług bankowych osobom, które go nie mają, ale w rzeczywistości potencjał tej technologii jest znacznie większy. Obecnie w Innowise zajmujemy się nie tylko technologiami finansowymi (fintech), ale także transformacją łańcuchów dostaw, logistyki, danych medycznych i dotyczących opieki zdrowotnej, a nawet tokenizacją DNA. Przypadków zastosowań jest coraz więcej.
Jestem prawie pewien, że przynajmniej pokrótce poruszymy temat agentów AI, uczenia maszynowego w ogóle oraz modeli GPT czy Claude’a – jakkolwiek by na to nie nazwać. Widzę ogromny potencjał w połączeniu tego, co mamy w technologii blockchain, z możliwościami, jakie oferują agenci AI. Byłoby więc fajnie, gdybyśmy mogli poruszyć ten temat.
Brandon: Tak, to naprawdę ekscytujące. Myślę, że to, co obserwowaliśmy w przypadku sztucznej inteligencji i tego, jak udało jej się znaleźć punkt styku z technologią blockchain, a także niektóre z ekscytujących nisz, które zaczęły pojawiać się w ciągu ostatnich dwóch lat, jest naprawdę interesujące. Wydaje mi się, że to było około 2024 roku, kiedy po raz pierwszy zauważyłem, że to zaczyna się pojawiać.
Myślę, że dzięki agentom można zrealizować wiele ciekawych rozwiązań w łańcuchu bloków i odwrotnie – na przykład w zakresie bezpieczeństwa w tej dziedzinie i tym podobnych kwestii. Zdecydowanie mam kilka pytań dotyczących tej kwestii.
Zanim to zrobimy, chętnie dowiedziałbym się nieco więcej o Twoich rolach zarówno w Haia, jak i w Haust. Wiem, że jesteś dyrektorem generalnym Haia i dyrektorem ds. technologii w Haust Network. Czy mógłbyś nam krótko opisać, na czym polegają te firmy, w czym polega Twoja rola i jak wygląda Twoja codzienna praca, żebyśmy mieli trochę więcej kontekstu?
Andrew: Zacznijmy więc od Haust, bo to był pierwszy projekt. Haust Network to rollup L2 oparty na technologii ZK, wyposażony w kilka natywnych mechanizmów DeFi oraz funkcję abstrakcji kont.
Opracowaliśmy samą sieć, całą warstwę DeFi zbudowaną na jej bazie oraz portfele, które pozwalają użytkownikom korzystać nie tylko z sieci Haust, ale także z kilku innych głównych sieci. Podstawową koncepcją Haust było to, że powinien on posiadać natywny mechanizm generowania zysków. Powiedzmy, że podczas ostatniego „krypto-lata” wydawało się to naprawdę interesującym pomysłem i po prostu go zrealizowaliśmy.
W końcu jednak zdaliśmy sobie sprawę, że kolejnym krokiem powinno być zintegrowanie tych rozwiązań DeFi oraz działań w łańcuchu bloków – czyli wszelkich operacji w łańcuchu – z agentami opartymi na sztucznej inteligencji. Postanowiliśmy stworzyć Haia – rozwiązanie internetowe oparte na agentach, które umożliwia użytkownikom interakcję z wieloma różnymi komponentami DeFi, różnymi łańcuchami bloków oraz funkcjami wpłat i wypłat.
Mogę powiedzieć, że jest to alternatywny interfejs umożliwiający interakcję z łańcuchem bloków w sposób niepowierniczy. Obecnie każdy może stworzyć agenta, z którym trzeba udostępnić swój klucz prywatny, a potem po prostu modlić się o coś. My jednak stoimy zdecydowanie po drugiej stronie. Nie mogę się zgodzić z tym, że ludzie powinni udostępniać swoje klucze prywatne agentom.
To rozwiązanie w pełni bezpowiernicze. Użytkownik może po prostu powiedzieć: “OK, chcę przelać 1 000 USDT mojej babci. Niech to będzie na Arbitrum”. Agent odpowiada: “Przykro mi, ale nie masz wystarczającej płynności w łańcuchu docelowym. Pozwól, że zgromadzę płynność z wielu łańcuchów – z twojego Ethereum, Polygon czy jakiegokolwiek innego łańcucha – a następnie zrealizuję jedną transakcję”. Użytkownik podpisuje ją w trybie bezpowierniczym.
Chodzi mi o to, że dostrzegamy te możliwości. Widzimy, że coraz więcej projektów próbuje tworzyć własne agenty. Na przykład OpenSea mówi: “No dobrze, możecie handlować tokenami NFT za pośrednictwem naszych agentów opartych na sztucznej inteligencji”, co jest fajne. To naprawdę świetna sprawa, ale nie jest w stanie zadowolić wszystkich użytkowników ani zaspokoić większości ich potrzeb związanych z korzystaniem z blockchaina.
Może to być zaufanie, inwestycja czy cokolwiek innego. Dobrą wiadomością – i najfajniejszą cechą Haia – jest to, że jest to sieć oparta na agentach. Oznacza to, że za różne działania odpowiadają różni agenci: analiza, wiadomości, handel, wpłaty i wypłaty, udostępnianie czy cokolwiek innego. Do tego systemu można dodać dowolnych agentów zewnętrznych.
W przypadku projektu Innowise Haia była naszym pierwszym podejściem do stworzenia czegoś takiego. Nie był to wprawdzie pierwszy raz, kiedy połączyliśmy technologię blockchain z agentami AI w inny sposób, ale Haia jest pierwszym projektem, w którym doszło do prawdziwej interakcji.
Obecnie zajmujemy się coraz większą liczbą projektów dla banków, instytucji i firm, które chcą włączyć tę funkcję do swoich produktów. Może to być portfel, aplikacja z branży fintech czy cokolwiek innego. Wszystkie te rozwiązania powinny zawierać pewne elementy sztucznej inteligencji, ale można je wdrożyć na wiele różnych sposobów.
Widzimy, że Haia może pełnić rolę jednego z MCP służących do łączenia się z usługami zewnętrznymi oraz do integracji z większym systemem sztucznej inteligencji opartym na agentach.
Brandon: Jakie możliwości dostrzegasz w zakresie wdrażania sztucznej inteligencji w finansowej stronie technologii blockchain, na przykład w kontekście DeFi? Wyobrażam sobie, że istnieje wiele różnych możliwości, które tutaj pokrótce poruszyliśmy.
Jak, Twoim zdaniem, zmieni to zasadniczo sposób, w jaki ludzie będą korzystać z scentralizowanych usług finansowych w przyszłości, biorąc pod uwagę możliwość samodzielnego podejmowania działań lub – co mnie nieco przeraża, ale może stać się rzeczywistością – udzielenia agentom dostępu do swoich kluczy prywatnych? Mogą oni również zajmować się dla nas handlem i analizą. Wyobrażam sobie, że to dość mocno zmieni DeFi.
Andrew: Jasne. Zacznijmy od podstaw. Najbardziej zrozumiałym przykładem zastosowania jest analiza. Sztuczna inteligencja może analizować portfel, pozycję w DeFi, wskaźnik kondycji zdrowotnej czy cokolwiek innego. Zasadniczo wdrożyliśmy to w Haia, ale na razie jest to rozwiązanie na niskim poziomie zaawansowania.
Kolejnym krokiem jest przekształcenie intencji użytkownika w transakcje w łańcuchu bloków bez ich faktycznego wykonania. Posłużę się moim przykładem: chcę wysłać 1 000 USDT mojej babci. Czy możesz przygotować dla mnie tę transakcję? A może przeanalizować ją? System może również wysyłać powiadomienia, analizy wiadomości lub cokolwiek innego.
Kolejnym krokiem, który – szczerze mówiąc – nie do końca mi się podoba, jest handel. Na przykład, jeśli zajmujesz się handlem memecoinami i chcesz umożliwić swojemu agentowi korzystanie z platformy handlowej, to również jest możliwe. Ale jeśli coś się stanie, kto poniesie za to odpowiedzialność? Albo musisz siedzieć przy laptopie i po prostu zatwierdzać, zatwierdzać, zatwierdzać, zatwierdzać. Zdecydowanie nie jest to więc najlepsze doświadczenie użytkownika.
Jednak kolejnym krokiem – i tym, co naprawdę mi się podoba – jest koncepcja Web4. Co to oznacza? Oznacza to integrację agentów z technologią blockchain. Blockchain stanowi warstwę prawdy, a także sposób na nadanie agentowi uprawnień: “Możesz wykonać tylko tę operację na moim koncie”.”
Można to zrobić bez udostępniania ani ujawniania jakiegokolwiek klucza prywatnego. Można określić, jakie działania może wykonywać agent, na jaką kwotę, w jakich sytuacjach, jakie są ograniczenia oraz w jakich przypadkach może on podejmować działania. Powinno to być również ograniczone czasowo.
W zasadzie napisałem już sporo artykułów na ten temat. Aby technologie fintech i blockchain mogły współpracować z agentami opartymi na sztucznej inteligencji, potrzebujemy narzędzi, które określają, co agenci mogą robić, w jakich sytuacjach, jakie są czynniki wyzwalające oraz kto ponosi odpowiedzialność. Zdecydowanie należy to ograniczyć pod względem środków finansowych, czasu lub innych niezbędnych czynników.
Na szczęście widzę teraz, że największe firmy zaczynają zastanawiać się nad płatnościami między agentami oraz nad zleceniami. Blockchain to dość potężne narzędzie, które może pełnić rolę źródła prawdy i służyć do rejestrowania wyników działań sztucznej inteligencji.
Wspomniałeś, że po raz pierwszy usłyszałeś o integracji agentów AI z technologią blockchain w 2024 roku, prawda?
Brandon: Tak, tak mi się wydaje.
Andrew: Po raz pierwszy zetknęliśmy się z tym pomysłem w 2023 roku, kiedy to rozpoczęliśmy prace nad rozwiązaniem wykorzystującym technologię blockchain do rejestrowania wyników kontroli zgodności przeprowadzanych przez agenty AI bezpośrednio w łańcuchu bloków. W tamtym czasie skupialiśmy się przede wszystkim na algorytmach i uczeniu maszynowym.
Obecnie agenci mogą wykonywać działania. Aby umożliwić ich realizację, musimy określić, co mogą robić i na jakich warunkach, a także – powiedzmy – w pewien sposób ograniczyć ich możliwości już na etapie projektowania.
Brandon: Tak, nie potrzebujemy scenariusza w stylu Skynetu. Nie sądzę, żebyśmy koniecznie znajdowali się w tej sytuacji, ale to prowadzi do kolejnego pytania, które chciałem ci zadać – dotyczącego innowacji w porównaniu z produktami.
Kiedy dysponuje się czymś takim jak sztuczna inteligencja, fajnie jest działać szybko i sprawdzać, co da się dzięki niej osiągnąć. Świetnym przykładem są tu agenci – biorąc pod uwagę, co potrafią robić w naszym imieniu i jak wiele zadań możemy im powierzyć, czy to w zakresie handlu, zarządzania kontami, czy też interakcji gospodarczych z innymi agentami. Możliwości jest mnóstwo, ale wiążą się one również z ryzykiem. Jak głosi stare powiedzenie z Doliny Krzemowej, szybkie działanie i łamanie schematów wiąże się zarówno z korzyściami, jak i ryzykiem.
Czy uważasz, że wiele projektów opartych na technologii blockchain kończy się niepowodzeniem, mimo imponujących rozwiązań technologicznych, ponieważ ich twórcy tak szybko dążą do innowacji, że tracą z oczu problem, który próbują rozwiązać? Nie dotyczy to wyłącznie sztucznej inteligencji. Myślę, że widzieliśmy to w przypadku wielu inicjatyw w branży blockchain.
Co sądzisz o innowacji w porównaniu z tworzeniem produktu?
Andrew: To ciekawe pytanie. Patrzę na to raczej z perspektywy rozwoju i technologii. Brałem udział w wielu projektach opartych na absolutnie genialnych rozwiązaniach technologicznych, które jednak nie przyniosły żadnych znaczących rezultatów ani pod względem finansowym, ani z punktu widzenia zastosowań praktycznych.
Nawet obecnie można spotkać wiele projektów opartych na naprawdę imponujących technologiach i sam jestem wielkim fanem niektórych z tych rozwiązań, ale nie zyskują one popularności wśród użytkowników ani nie znajdują rzeczywistych zastosowań.
Za każdym razem mówię: “No dobrze, ludzie, potrzebujemy naprawdę silnego zespołu marketingowego, żeby po prostu poinformować ludzi, że coś takiego istnieje, że możemy być najlepszym rozwiązaniem konkretnego problemu oraz że oferowane przez nas usługi mogą pomóc w jego rozwiązaniu”.”
W ciągu ostatnich pięciu lat rozmawiałem z około 600 różnymi potencjalnymi klientami lub zespołami projektowymi, które chciały coś stworzyć. Za każdym razem mówię im: “Powinniście być przygotowani na przeznaczenie połowy budżetu na marketing. Po prostu się z tym pogódźcie”. Bez marketingu i bez rozgłosu wokół projektu niestety nawet genialna technologia może ponieść porażkę.
Z drugiej jednak strony słyszałem, jak pracownicy działów marketingu i rozwoju produktów mówili: “Możemy przeznaczyć na marketing dowolny budżet, ale bez technologii i konkretnych przypadków zastosowania to i tak nic nie znaczy”.”
Uważam, że branża powinna zacząć traktować Web3 jak zwykły biznes. Dla firm posiadanie planu działania na najbliższe dwa lub trzy lata jest czymś zupełnie normalnym. Możemy to porównać z firmami takimi jak Anthropic czy OpenAI. Są one gotowe wydać ogromne kwoty na moc obliczeniową, a nawet na tokeny, ponieważ płacimy mniej niż faktycznie kosztują te tokeny. Akceptują to.
Niestety, większość projektów kryptowalutowych myśli: “Jesteśmy teraz na fali. Korzystamy z obecnego szumu, więc w ciągu kilku miesięcy uda nam się osiągnąć pewne cele”. Ale co będzie potem? Nie wiedzą tego, bo trend może się zmienić.
Myślę, że to tak naprawdę dopiero pierwsze, nieśmiałe kroki. To jak gorączka złota. Ale tak naprawdę powinniśmy ostrożniej podchodzić do naszych budżetów i zacząć od samego problemu. Technologia powinna być odpowiedzią na problem, a nie powodem do tworzenia czegoś.
Brandon: Jeśli jesteś twórcą szukającym projektu, a może nawet inwestorem chcącym w niego zainwestować – a na rynku dostępne są setki tysięcy różnych projektów, z których niektóre podążają za modnymi narracjami i cyklami szumu medialnego – czy istnieje sposób, by ustalić, czy dany projekt Web3 naprawdę odpowiada potrzebom rynku, czy też po prostu czerpie korzyści z rynkowego entuzjazmu? A może w rzeczywistości bardzo trudno to rozróżnić, ponieważ tak wiele projektów właśnie tak postępuje?
Andrew: Dla mnie najważniejsze pytanie brzmi: czy naprawdę potrzebujemy tokenu w tym projekcie? Jeśli token rozwiązuje rzeczywisty problem, to wszystko w porządku.
Kolejne pytanie brzmi: czy projekt ma na celu jedynie zdobycie większego kawałka tortu, czy też powiększenie samego tortu? Jeśli chodzi o tę drugą opcję, to jest to naprawdę fajne.
W moim idealnym świecie – a Haia jest również odpowiedzią na tę potrzebę – użytkownicy powinni zacząć korzystać z produktu, nie zdając sobie sprawy, że w rzeczywistości mają do czynienia z technologią blockchain.
Można sobie wyobrazić babcię, która próbuje opłacić rachunki lub kupić jedzenie. Korzysta z technologii blockchain, ale nie musi jej rozumieć. To tak samo jak z e-mailem. Po prostu wysyłamy e-mail. Kto tak naprawdę wie, jak to działa? To samo dotyczy smartfonów czy iPhone’ów. Prawie nikt nie wie, jak one właściwie działają, ale wszyscy z nich korzystają.
Myślę, że jeśli wasz produkt spełnia kilka z tych kryteriów, to może on być dobrze dopasowany do rynku. Możemy wymienić jeszcze kilka kryteriów, ale najważniejsze z nich brzmi: czy bez technologii blockchain, bez szumu wokół Web3 i bez całego tego otoczenia produkt ten naprawdę rozwiązuje jakiś problem lub eliminuje pewną niedogodność?
Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, to wszystko w porządku. W takim razie możesz zadać kolejne pytanie: czy naprawdę potrzebujemy tego tokenu?
Niestety, nawet w przypadku projektów wykorzystujących najlepsze technologie i najlepsze rozwiązania cena tokenu może spaść, jeśli nie ma dla niego rzeczywistych zastosowań. To, co dzieje się z Twoim produktem lub firmą, a to, co dzieje się z ceną Twojego tokenu, mogą być dwoma zupełnie odrębnymi procesami, które nie są ze sobą powiązane.
Brandon: Chodzi mi o to, że mam już serdecznie dość tych symbolicznych premier, stary. Przysięgam, po 2021 roku wydaje mi się, że wiele osób też się tym zmęczyło. Po prostu zbyt wiele osób rzucało się na tę krótkoterminową spekulację. Myślę, że to mocno wyczerpało tę branżę.
Czy masz jakieś przemyślenia na temat tego, jak założyciele powinni podchodzić do tej kwestii w przyszłości? Wiem, że emisje tokenów mogą czasami stanowić dobry sposób na pozyskanie kapitału dla projektu i nie uważam, by były one z natury złe. Chodzi tylko o to, że podchodzi się do nich z nastawieniem krótkoterminowym, prawda?
Jak myślisz, co trzeba zmienić w strukturze motywacyjnej lub tokenomice, żeby stworzyć projekt lub token, który będzie bardziej nastawiony na długoterminową wartość, a nie na te krótkoterminowe bzdury?
Andrew: Wciąż posługujemy się terminologią Web3: tokenomika, wprowadzanie tokenów na rynek i tak dalej. Ale to nie są odpowiedzi. To tylko narzędzia służące osiągnięciu jakiegoś celu.
Myślę, że powinniśmy trochę dojrzeć i zacząć traktować to jak biznes. Na przykład, kiedy opracowuje się strategię biznesową lub tworzy firmę – czy to w świecie rzeczywistym, czy w świecie cyfrowym – oblicza się przychody, zwrot z inwestycji (ROI) i inne wskaźniki.
Jeśli wyjdziesz z tych założeń, to emisja tokenów, pozyskanie kapitału Web3 czy zdobycie finansowania na swój pomysł to po prostu narzędzia służące do wprowadzenia produktu na rynek. Nie jest to ostatni etap projektu.
Naprawdę uważam, że w przypadku projektów związanych z kryptowalutami powinniśmy stosować te same wskaźniki, co w przypadku tradycyjnych przedsiębiorstw. Dobrą wiadomością jest to, że zgromadziliśmy ogromną wiedzę na temat zawierania transakcji i zakładania firm. Mieliśmy tysiące lat, by nauczyć się tworzyć podmioty, które rozwiązują problemy – począwszy od czasów, kiedy ludzie wymieniali się, powiedzmy, olejem za wodę.
Obecnie te same kryteria można zastosować do projektów opartych na technologii blockchain. Widać to już na przykładzie płatności transgranicznych, gdzie blockchain, stablecoiny i inne tokeny są po prostu rozwiązaniem problemu, a nie głównym celem.
Na przykład widzimy wiele firm w Afryce, które muszą dokonywać płatności do Wielkiej Brytanii, ale przelewy bankowe zajmują dużo czasu i wiążą się z wieloma opłatami i prowizjami. Możemy uniknąć niektórych z tych problemów i rozwiązać tę kwestię, korzystając ze stablecoinów. Technologia blockchain jest tu po prostu narzędziem niskiego poziomu, a nie głównym celem.
Obecnie współpracujemy z wieloma instytucjami, w tym z bankami i firmami z branży fintech. Nie postrzegają one technologii blockchain wyłącznie jako idei lub koncepcji libertariańskiej. Dla nich jest to narzędzie.
Jeśli to stanowi odpowiedź, to musimy zastosować te same kryteria, których używamy w zwykłej działalności biznesowej, aby osiągnąć sukces również w tej dziedzinie.
Brandon: Zgadzam się. Jaką jeszcze radę dałbyś założycielowi firmy na początku jego drogi przedsiębiorczej? Czego ludzie często uczą się dopiero poprzez doświadczenie i popełnione błędy, a o czym zdecydowanie powinni wiedzieć znacznie wcześniej?
Andrew: No dobrze, po pierwsze, widziałem wiele projektów, których celem było stworzenie czegoś, co jest aktualnie na czasie, ale w trakcie prac – za sześć miesięcy lub za rok – może już nie być na czasie. Trzeba więc spróbować przewidzieć trendy i oczekiwania.
Należy również dokładnie przeanalizować istniejące rozwiązania. Za każdym razem zadaj sobie pytanie: “Jeśli to taki genialny pomysł, dlaczego nikt wcześniej go nie zrealizował?”.”
Jeśli więc zauważysz, że masz jakąś przewagę konkurencyjną – coś wyjątkowego, co masz tylko ty – to jest to całkowicie w porządku. Na przykład, jeśli mówimy o tokenizacji i ktoś mówi: “No dobrze, chcę coś tokenizować”, to w większości przypadków chodzi o mieszkania lub nieruchomości. To nieco nudny temat, ponieważ każdy, kto posiada przynajmniej jedną nieruchomość, może spróbować ją tokenizować.
W niektórych przypadkach jednak możesz posiadać kopalnię, unikalny składnik majątku lub diamenty przemysłowe, a także własne fabryki produkujące te diamenty przemysłowe. Tylko ty dysponujesz tym składnikiem majątku. Widzisz, że nie istnieje dla niego rynek wtórny, więc tokenizacja mogłaby być rozwiązaniem. Brzmi to świetnie, ponieważ tylko ty możesz to wdrożyć.
To pierwsze pytanie. Dopiero wtedy można zacząć szukać technologii, które można wykorzystać lub wdrożyć, aby osiągnąć cele biznesowe.
Twoje pierwsze poszukiwania będą prawdopodobnie polegały na dogłębnej analizie z wykorzystaniem ChatGPT, Claude Code czy innego podobnego narzędzia. Jednak potem i tak będziesz musiał porozmawiać z prawdziwym ekspertem, który ma wieloletnie doświadczenie w tej branży.
Większość trudności pojawi się tam, gdzie twoje rozwiązanie znajduje się na styku dwóch lub więcej światów, komponentów lub narracji. Na przykład połączenie Internetu rzeczy (IoT), technologii blockchain i agentów sztucznej inteligencji.
Największym błędem jest przeprowadzenie pobieżnych badań i stwierdzenie: “No dobrze, mogę połączyć blockchain z IoT i sztuczną inteligencją, i wszystko będzie w porządku”. W rzeczywistości większość problemów i wysiłku nie będzie dotyczyła samego blockchaina ani samego IoT, ale czegoś pomiędzy nimi – luk między tymi technologiami, a nawet samą komunikacją.
Naprawdę radzę współpracować z podmiotami zewnętrznymi. Jeden podmiot świadczy jedną usługę, inny – inną, a ty próbujesz je połączyć. Ale nadal potrzebujesz ekspertów, którzy wcześniej pracowali z obydwoma i potrafią powiedzieć: “No dobrze, napotkasz ten problem, tę kwestię i te trudności. Będziesz też tracić czas na czekanie na dokumentację” – czy cokolwiek innego.
Wiele materiałów nie jest dostępnych publicznie, więc trzeba mieć dostęp do wewnętrznej wiedzy i porozmawiać z ekspertem. Zacznij jednak od pytania: “Dlaczego nikt inny nie próbował tego stworzyć?”.”
Upewnij się, że rozumiesz, w co się pakujesz. Nie da się po prostu płynąć z prądem przez życie. Bardzo ważne są staranna analiza i zbieranie informacji. Upewnij się, że w pełni rozumiesz, w co się pakujesz, i dopiero wtedy rozpocznij fazę rozpoznawczą z ekspertem, aby zagłębić się w temat i zdobyć wiedzę, której nie uzyskasz od agentów AI ani w Internecie.
Brandon: No to co planujesz w tym roku? Czego możemy się po tobie spodziewać? Co czeka Haia i Haust w najbliższej przyszłości? Czy jest coś, na co powinniśmy zwrócić uwagę?
Andrew: Tak, zdecydowanie. Jak już wspomniałem, w przypadku Haia chcemy w kolejnej aktualizacji wprowadzić funkcje oparte na abstrakcji kont, aby uprościć użytkownikom korzystanie z łańcucha bloków, środków i wszystkich powiązanych z nimi elementów.
Myślę też, że będziemy świadkami coraz większej liczby integracji, w tym z usługami zewnętrznymi, nowymi łańcuchami bloków i innymi komponentami. W szerszym ujęciu sądzę, że będziemy coraz intensywniej współpracować z instytucjami.
Dotyczy to nie tylko koncepcji Haust i Haia. Nasza społeczność kryptowalutowa, zespoły programistów oraz pracownicy Innowise również będą się bardziej zagłębiać w kwestie integracji z podmiotami instytucjonalnymi oraz powiązania między technologią blockchain a agentami AI, a także w narrację dotyczącą Web4.
Nie mam tu na myśli agentów, którzy po prostu analizują moje transakcje. To zdecydowanie nie jest Web4. Agenci powinni być w stanie wykonywać pewne czynności bez naszej ciągłej uwagi, ale nadal musimy mieć kontrolę nad tym procesem.
Myślę, że będzie to miało zastosowanie nie tylko w sektorze finansowym, ale także w takich dziedzinach jak obrona, administracja publiczna i tożsamość. Jestem przekonany, że stanie się to jednym z kolejnych głównych trendów w branży.
Brandon: Brzmi ekscytująco. Gdzie można znaleźć więcej informacji i być na bieżąco z tym, nad czym pracujesz? Czy prowadzisz strony internetowe, konta w mediach społecznościowych lub bloga? Gdzie poleciłbyś odwiedzić zainteresowanym?
Andrew: Zdecydowanie moja własna strona internetowa. To właśnie tam znajdziesz najbardziej szczegółowe artykuły. Nie musisz czytać ich wszystkich. Wystarczy, że wejdziesz na andrewnalichaev.com i poproś swojego agenta, aby je dla Ciebie przeanalizował. To prawdopodobnie najprostszy sposób.
Opublikowaliśmy również wiele artykułów, porad ekspertów i wywiadów na stronie Innowise strona internetowa. Są one bardziej przydatne, jeśli chcesz uzyskać ogólny przegląd tematu. Jeśli zastanawiasz się: “Co powinienem stworzyć?”, odwiedź stronę internetową Innowise i przejrzyj artykuły, porady ekspertów oraz wywiady.
Jeśli już wiesz, co chcesz stworzyć, i potrzebujesz dodatkowych informacji, możesz zajrzeć na moją stronę internetową lub skontaktować się z Innowise. Dysponujemy bardzo silnym zespołem technicznym, w skład którego wchodzi wielu architektów i ekspertów branżowych.
Najfajniejsze w tej firmie jest to, że mamy osobne zespoły zajmujące się różnymi dziedzinami, w tym
uczeniem maszynowym, fintech i IoT. Dzięki wewnętrznej współpracy jesteśmy w stanie odpowiedzieć na niemal każde pytanie.
Można mnie również znaleźć na X, choć zawiera mniej szczegółowych informacji niż strony internetowe czy blogi.
Brandon: W dzisiejszych czasach jest tak wiele platform społecznościowych, ale tak, to właśnie te najważniejsze.
Andrew: A to jeszcze nie wszystko.
Brandon: Ach, oczywiście. W pewnym momencie pewnie będziemy mieli agentów, którzy będą za nas tworzyć te odcinki, zarządzać naszymi mediami społecznościowymi i występować w naszym imieniu na forum publicznym. Powinniśmy więc cieszyć się tym, póki jeszcze możemy, prawda?
Świetnie. Andrew, bardzo ci dziękuję. To była bardzo interesująca rozmowa. Bardzo mi się podobało, że mogłem dowiedzieć się, nad czym pracujesz w Haia i Haust, oraz poznać twoje spojrzenie na sztuczną inteligencję w branży, na założycieli firm i to, co powinni robić, a także na wprowadzanie tokenów na rynek. Omówiliśmy całkiem sporo tematów.
Bardzo dziękuję. Na pewno jeszcze się skontaktujemy w najbliższym czasie.
Andrew: Jasne. Do zobaczenia. Trzymaj się.

Andrew przekłada zdecentralizowane koncepcje na bezpieczne, funkcjonalne narzędzia finansowe. Porusza się po niestabilnym krajobrazie DeFi, aby budować skalowalne infrastruktury blockchain, które odnoszą się do rzeczywistej użyteczności, wykraczając poza modne hasła, aby zapewnić wartość techniczną.
Opracuj odpowiedni scenariusz zastosowania, architekturę i zabezpieczenia przy użyciu Innowise.
Agenci AI w bankowości: czterowarstwowa architektura zaufania zapewniająca bezpieczne wdrożenie
Brama MCP dla bankowych agentów opartych na sztucznej inteligencji: warstwa sterująca pomiędzy sztuczną inteligencją a systemem bankowym
Jak przeprowadzić tokenizację aktywów z realnego świata: kolejne kroki i najlepsze praktyki
Wiadomość została wysłana.
Przetworzymy Twoją prośbę i skontaktujemy się z Tobą tak szybko, jak to możliwe.